czwartek, 25 września 2014

Chemia!

We wtorek Zuzia miała badanie stomatologiczne i po chemii okazuje się, że ma bardzo uszkodzone szkliwo ząbków i niestety musiała mieć też usunięty jeden ząb, ale w znieczuleniu, więc nie bolało tak bardzo. Zostało też kilka zaleczonych i jest już ok. Od wczoraj Zuzia dostaje chemię.... kolejną 6 dniową... miejmy nadzieję ostatnią. Trzymajcie kciuki kochani. Dziękujemy za każde wsparcie!!!

wtorek, 23 września 2014

Powrót do szpitala:(

Wszystko co dobre tak szybko się kończy... dziewczyny po tygodniowym pobycie w domku wróciły do szpitala. Jutro badania i jak wszystko będzie dobrze to od środy chemia :(
Wstawiam kilka zdjęć z cudownego pobytu w domku:) Zuzia szalała, szalała przez te kilka dni... nawet robaczkowi nie przepuściła, był i rowerek, gdzie mała dama chciała koło napompować  i na płot chciała wejść artystka kochana :)




Dziękujemy, że jesteście z Zuzią. Pozdrawiamy wszystkich serdecznie!!!

sobota, 20 września 2014

Zuzia pozdrawia z domku :)

Malutka w domku cieszy się każdą chwilą:) Szaleje z Tatusiem i z bratem. Nie ma czasu na siedzenie, trzeba się bawić, bawić , bawić:) Odkąd codziennością stała się szpitalna sala... domek to cudowne miejsce, zawsze tak wytęsknione, tak wyczekiwane...



  
Odwiedziny cioci Sylwii :)



piątek, 19 września 2014

Stan konta :)

Kochani podajemy ilość pieniążków uzbieranych dla Zuzi 
na Jej dalsze leczenie!!!

Na dzień 11.09.2014r. na koncie Zuzi 
w Fundacji "Zdążyć z Pomocą" jest 233 458,- zł 
Na SiePomaga na dzień 19.09.2014r. jest 40 902,- zł
Co na chwilę obecną daje w sumie  274 360 zł

Całym sercem dziękujemy za każdy grosik. 
To przykre, że pieniądze decydują o życiu, 
to smutne, że trzeba przeskoczyć tą barierę, 
by uratować życie kochanemu dziecku.
Uwierzcie, nie jest łatwo wyciągnąć rękę i prosić o wsparcie, 
ale nie mamy wyjścia, suma dla nas samych jest nieosiągalna... 
a życie Zuzi jest dla nas najważniejsze...
dlatego jesteśmy zmuszeni wyciągnąć tą dłoń i prosić...
wierząc, że z Waszym wsparciem pokonamy paskuda!!!

Dziękujemy za każdą pomoc, za wsparcie zarówno finansowe jak i duchowe.
DZIĘKUJEMY!!!

Przypominamy, że można też wesprzeć Zuzię 
licytując dla Niej 
na facebook'owym "Bazarku"

Dołek, izolatka i w końcu upragniony domek...

Znów troszkę zaległości się uzbierało, więc postaram się dziś opowiedzieć co u Zuzi w ostatnim czasie. Pierwszy blok 6 dniowej chemii za Nią, w piątym dniu już był dołek, brak apetytu, stan podgorączkowy, który utrzymywał się dość długo, bo niestety chemia to trucizna, która wyniszcza cały ten maleńki organizm... skutkiem czego była infekcja układu pokarmowego:( Dziewczyny półtora tygodnia przesiedziały "zamknięte" w izolatce, Zuzia płaczliwa, marudna, bez apetytu... nastrój miała fatalny - co oczywiście nikogo nie powinno dziwić, bo to niestety skutki leczenia:( Jednak bywały chwile, kiedy Dzielna Kruszynka miała "przebłyski"i  jednego takiego razu ozdobiła sobie stojak do kroplówki... :)

Wyniki w końcu ruszyły w górę. Przez kilka dni miała dotaczaną krew i płytki, jednak silna dziewczynka szybko doszła do siebie i od poniedziałku dziewczyny w domku:) W czwartek pojechały na oddział na badania, wyniki Zuzi bardzo dobre więc pozwolono im jeszcze wrócić do domku!!! Radości w domu nie ma końca.... zabawki wycałowane, wyściskane, przeliczone czy aby na pewno wszystkie są i zabawa na całego. 
Po powrocie do szpitala, badania i kolejny blok tej samej 6 dniowej chemii...

Dziękujemy wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób pomagają Zuzi w tej nierównej walce. Wierzymy, że dzięki Wam Zuzia pokona paskuda raz na zawsze. DZIĘKUJEMY!!!


piątek, 12 września 2014

Zuzia dziękuje i pozdrawia!!!


Za Twoją dłoń pomocną z serca Ci dziękuję.
Dobroć Twojego serca swoim sercem czuję.

Wrażliwość Twojej duszy tak mnie dziś wzruszyła,
że w moich smutnych oczkach, łza się zakręciła.

I choć zamglone oczy, choć serce w rozpaczy
ten gest Twojej miłości, dużo dla mnie znaczy.

Bo wiem, że sama nie jestem, dopóki mam Ciebie.
Wiem, że wciąż jesteś blisko by pomóc w potrzebie.


Dziękuję!!! 
                                        *Zuzia*

wtorek, 9 września 2014

Podsumowanie Pikniku Dożynkowego dla Zuzi :)

Jak pewnie wielu z Was wie, w ubiegłą niedzielę w parafii do której należy Zuzieńka odbyły się Dożynki, a po południu Dożynkowy Piknik Rodzinny, z którego cały dochód był przeznaczony dla Zuzi. Emocji, łez i wzruszenia nie było końca... już sama obecność tak wielu ludzi sprawiła, że serca radośniej zabiły. Słoneczko świeciło, a my bawiliśmy się dla Zuzieńki.
A dzień zaczął się tak...
Przed godz. 9 przyjechał na miejsce Punkt Poboru Krwi. I już tutaj pokazaliście jacy jesteście kochani, bowiem krew dla Zuzi oddało 36 osób, i to nie byłby koniec, bo kolejka jeszcze długa była, jednak ze względu na ograniczony czas poboru, Panie Pielęgniarki nie były w stanie wszystkich przyjąć;)


 DZIĘKUJEMY!!! 



Póżniej odbyła się uroczysta Msza Św. dożynkowa, a następnie od godz. 14:30 rozpoczął się Piknik Rodzinny z wieloma atrakcjami :)
Na razie kilka zdjęć z tego cudownego dnia :)

















Dzięki dożynkom konto Zuzi zwiększyło się o kwotę (UWAGA!!!  ) 18.722,25 zł. Jesteśmy zszokowani, bo nie spodziewaliśmy się aż tylu pieniążków... łzy się kręcą ze szczęścia!!! DZIĘKUJEMY WAM KOCHANI PO RAZ KOLEJNY    Kiedyś Zuzieńka Wam sama za to podziękuje 

Dziękujemy za to, że byliście dla Zuzi w tym dniu!!! 

DZIĘKUJEMY!!!