poniedziałek, 1 czerwca 2015
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
Zaproszenie na Mszę Św.
W sobotę 2 maja 2015 r. o godz. 17:45 w kościele bł. Karoliny w Szczepocicach będzie odprawiona Msza Św., którą rodzice Zuzieńki zamówili w intencji wszystkich osób, które w jakikolwiek sposób pomagali Zuzi i Jej najbliższym w tym trudnym czasie... jakkolwiek pomagali udźwignąć ten krzyż... czy duchowo, materialnie, modlitwą czy dobrym słowem...
Kochani, rodzice Zuzieńki bardzo liczą na obecność Was wszystkich w tym dniu, dlatego pamiętajcie, żeby być... serdecznie Was wszystkich zapraszamy.
poniedziałek, 23 marca 2015
Dziś jest Twoje święto Aniołku......
"Jeśli dzięki jakiemuś człowiekowi
było na ziemi trochę więcej miłości i dobra,
światła i prawdy, to jego życie miało sens."
było na ziemi trochę więcej miłości i dobra,
światła i prawdy, to jego życie miało sens."
Alfred Delp
W swoim króciutkim życiu tak wiele wycierpiała. I choć była z nami tylko parę chwil... podczas tej zaciętej walki ze śmiertelną chorobą osiągnęła bardzo wiele.
Choć Bóg zechciał Ją mieć już u siebie... pozostawiła w każdym, kto miał okazję poznać jej historię ślad, który trwa. Pokazała jak walczyć o to, co w życiu ważne. Pokazała jak ogromna miłość łączy dziecko i rodziców, o czym często człowiek zapomina. Otwarła tysiące serc na cierpienie drugiego człowieka.
Zuziu... czy w niebie też jest tort a na nim świeczki... jak Aniołki świętują swoje urodziny?
Kolejne pytania, które dla nas nadal są zagadką... a na które Ty już znasz odpowiedź...
My wierzymy, że świętujecie tam niebiańsko, tańczycie i śpiewacie skacząc po chmurkach... nie znając bólu, nie czując łez... nie wiedząc co to szpital, nerwy, stres.... tak bardzo chcemy w to wierzyć, pomimo, iż serca rozdziera nieludzka tęsknota, ból i wszechogarniająca pustka...
My wierzymy, że świętujecie tam niebiańsko, tańczycie i śpiewacie skacząc po chmurkach... nie znając bólu, nie czując łez... nie wiedząc co to szpital, nerwy, stres.... tak bardzo chcemy w to wierzyć, pomimo, iż serca rozdziera nieludzka tęsknota, ból i wszechogarniająca pustka...
" A my Ci dzisiaj nasz Aniele przynosimy kwiaty najpiękniejsze
A my Cię dzisiaj nasz Aniele utulimy w myślach
A my dziś światełko dla Ciebie zapalamy i kołysankę cicho śpiewamy
I chociaż poczta nie dochodzi do nieba, nasze głośne śpiewanie doleci gdzie trzeba.
Przynosimy swoje serce i pamięć w darze, modlitwę i nasze zwrócone ku górze twarze..."
(znalezione w sieci)
Dziś o godz. 17:00 w kościele pw. bł. Bł. Karoliny w Szczepocicach będzie odprawiona Msza Św. w intencji śp. Zuzieńki
piątek, 13 marca 2015
Pomóżmy Rayyankowi
Kochani... na pewno pamiętacie zbiórki elektrośmieci dla Zuzieńki... teraz dzięki zaangażowaniu naszej kochanej Sylwii:) i firmie Czech Recykling taka zbiórka będzie przeprowadzona, by pomóc małemu Rayyankowi.
https://www.facebook.com/ pages/ Uratujmy-nóżke-Rayyana/ 174916662696330
Zbiórka odbędzie się w CZĘSTOCHOWIE w dniu 11.04.2015r. (sobota)
Bardzo prosimy przyłączcie się... Was to nic nie kosztuje, a dla tego chłopca to będzie wielkie wsparcie gdy mnóstwo osób się w to włączy.
Wy pozbywacie się różnych elektrośmieci - elektroodpadów , a firma Czech Recykling zamieni je na złotówki Emotikon smile
Pozbywając się zużytych, zbędnych sprzętów elektrycznych i elektronicznych można wspomóc leczenie RAYYAN'KA SZCZEPANIAKA - możemy przybliżyć Go do pierwszych wymarzonych kroczków.
https://www.facebook.com/
Zbiórka odbędzie się w CZĘSTOCHOWIE w dniu 11.04.2015r. (sobota)
Bardzo prosimy przyłączcie się... Was to nic nie kosztuje, a dla tego chłopca to będzie wielkie wsparcie gdy mnóstwo osób się w to włączy.
Wy pozbywacie się różnych elektrośmieci - elektroodpadów , a firma Czech Recykling zamieni je na złotówki Emotikon smile
Pozbywając się zużytych, zbędnych sprzętów elektrycznych i elektronicznych można wspomóc leczenie RAYYAN'KA SZCZEPANIAKA - możemy przybliżyć Go do pierwszych wymarzonych kroczków.
Emotikon heart
W godzinach 9.00-15.30 w wyznaczonych miejscach na częstochowian będzie czekał specjalnie oznakowany samochód, do którego można dostarczyć elektroodpady takie jak: lodówki, zamrażarki, kuchenki, odkurzacze, radia, telewizory, monitory, telefony, komputery, drukarki, elektronarzędzia, a także zużyte baterie, akumulatory czy płyty CD.
Więcej informacji o firmie na http://czech-recykling.pl/
W godzinach 9.00-15.30 w wyznaczonych miejscach na częstochowian będzie czekał specjalnie oznakowany samochód, do którego można dostarczyć elektroodpady takie jak: lodówki, zamrażarki, kuchenki, odkurzacze, radia, telewizory, monitory, telefony, komputery, drukarki, elektronarzędzia, a także zużyte baterie, akumulatory czy płyty CD.
Więcej informacji o firmie na http://czech-recykling.pl/
poniedziałek, 2 marca 2015
4 miesiące....
W pamiętaniu, we wspomnieniu,
w rozmyślaniu, w rozmodleniu
W każdej chwili i w oddechu,
W tańcu, w biegu i w uśmiechu
We łzach wszystkich, w kwiatach,
w rozmyślaniu, w rozmodleniu
W każdej chwili i w oddechu,
W tańcu, w biegu i w uśmiechu
We łzach wszystkich, w kwiatach,
w tęczy i w tęsknocie, która męczy
wszędzie jesteś, w każdym drgnieniu
We mnie całej, w moim śnieniu
Jesteś zawsze, zawsze będziesz
poniedziałek, 2 lutego 2015
3 miesiące bez Ciebie Zuziu.....
… żyję nadzieją, że znów się Zuziu spotkamy
a wtedy sobie i światu wybaczę ...
… żyję nadzieją, że nie brak Ci mamy
nie mogę myśleć inaczej …
niewiele czasu nam Zuzieńko było dane
to jakby nuty raz tylko zagrane
fragmentu twojej skarbeczku melodii
lecz ja nauczyłam się tych nut na pamięć
i będę nocą i dniem po cichu nucić
i tylko czasami mój głos się załamie
bo wiem, że nie możesz do nas wrócić .....
a wtedy sobie i światu wybaczę ...
… żyję nadzieją, że nie brak Ci mamy
nie mogę myśleć inaczej …
niewiele czasu nam Zuzieńko było dane
to jakby nuty raz tylko zagrane
fragmentu twojej skarbeczku melodii
lecz ja nauczyłam się tych nut na pamięć
i będę nocą i dniem po cichu nucić
i tylko czasami mój głos się załamie
bo wiem, że nie możesz do nas wrócić .....
..................Mama.............
poniedziałek, 19 stycznia 2015
HISTORIA MALUTKIEJ DZIEWCZYNKI
HISTORIA MALUTKIEJ DZIEWCZYNKI
"Była sobie kiedyś
pewna rodzina, niby zwyczajna a jednak wydarzyło się w niej coś,
co zmieniło życie wielu ludzi.
Pewnego dnia
przyszła na świat Malutka Dziewczynka. Była tak maleńka, że
rodzice drżeli o jej życie i każdy dzień był oczekiwaniem. Ale
Malutka Dziewczynka rosła i rozwijała się jak każde dziecko, a
gdy rodzice zobaczyli jej pierwszy uśmiech, śmiał się cały
świat. To był najszczęśliwszy dzień w ich życiu. A Malutka
Dziewczynka? Rosła, rosła i rosła. Była bardzo rezolutnym i
wesołym dzieckiem. Miała 100 pomysłów na minutę i wszędzie
było jej pełno. Rodzice cieszyli się, że Mała tak pięknie się
rozwija. Rodzina żyła sobie w spokoju i miłości, ciesząc się
zwykłymi rzeczami. Aż któregoś dnia stało się coś dziwnego i
niepokojącego. Malutka Dziewczynka zmarkotniała. Nie chciała jeść,
bawić się ani nawet figlować, co miała w zwyczaju. Rodzice
zabrali ją do lekarza, jednego, drugiego, trzeciego, aż w końcu
stało się, zapadła diagnoza. Malutka Dziewczynka była bardzo
poważnie chora. Musiała przebyć długotrwałe leczenie, które
miało zakończyć się bardzo, bardzo drogą terapią. Rodzice nie
mieli takiej kwoty , ale to ich nie załamało, zaczęli walczyć o
każdy dzień, o swoje Malutkie Szczęście. I wtedy zaczęło dziać
się coś zaskakującego. Ludzie z otoczenia rodziny zaczęli ze sobą
współpracować, aby ich wspomóc i wspólnymi siłami zebrać
potrzebną kwotę. Najpierw była to najbliższa rodzina, potem
dalsza, potem przyjaciele, znajomi, sąsiedzi aż w końcu o Malutką
Dziewczynkę walczyły tłumy ludzi, którzy przejęli się jej
losem. Nikt nie pozostał obojętny. Jeśli nie materialnie ,
wspierali duchowo, modlili się, pocieszali w gorszych chwilach i
cieszyli się w lepszych. A Malutka Dziewczynka czuła, że nie jest
sama, że ma wsparcie tłumu ludzi, że rodzice nie są sami, że
wszyscy stoją za nimi murem i walczyła. Dzielnie walczyła, wszyscy
byli pod wrażeniem skąd w takiej Malutkiej Istotce taka siła
walki. Długo Malutka Dziewczynka się nie poddawała, ale niestety
los chciał inaczej. Malutkie serduszko Malutkiej Dziewczynki pewnego
dnia zatrzymało się, nie wytrzymało siły potwora. Malutka
Dziewczynka odeszła.
Ale to nie koniec
tej historii. Okazało się że malutka dziewczynka była Aniołem,
którego Bóg zesłał aby wypełnił misje tu na Ziemi. Malutka
Dziewczynka otworzyła wiele ludzkich serc i oczu na cierpienie i
okrutne choroby małych dzieci. Połączyła wielu ludzi, którzy
działali wspólnie w jednym celu, choć wcześniej nawet by na
siebie nie spojrzeli.
Kiedy Malutka
Dziewczynka poczuła, że jej czas na Ziemi się skończył, wróciła
do Domu, do Boga Ojca i teraz patrzy z góry i uśmiecha się bo
widzi, że ci wszyscy ludzie, którzy o nią walczyli, w dalszym
ciągu wspierają jej najbliższych i nie są obojętni na krzywdę
innych Malutkich Dzieci, dotkniętych ciężką chorobą. I choć
ciałem nie ma jej pośród nich, to pozostanie w ich myślach i
sercach na zawsze..."
autorką jest "ciocia" Zuzieńki - Iza
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)









